czwartek, 30 stycznia 2020

Jeszcze styczeń.


Ostatnio przez moją głowę przemykają różnorodne myśli...dlaczego inny człowiek potrafi wykorzystać dobro drugiego. Jak to pisał Borszewicz : "szukam świata w którym człowiek człowiekowi człowiekiem". Też szukam!!! Nadal i naiwnie z dziecięcą ufnością, ciągle otrzymując ciosy od świata, który tej prawdy nie przyjmuje. Nawet nasi bliscy, którym przecież powinno zależeć na naszym szczęściu, a przynajmniej spokoju, stale zawodzą. Oczekuję od innych lojalności, uczciwości i godnego traktowania. Jednak ciągle uświadamiam sobie, że za dużo wymagam. W związku z tym jak być szczęśliwym?. Pogodzić się z tym, iż jesteśmy samotni, chociaż nie sami. Hm...a może to wszystko jest iluzją i ja oczekuję za dużo od tego zimnego i bezdusznego świata.

Dzisiaj mogę powiedzieć o sobie - jestem wieszakiem Zary. Wszystko oprócz torebki jest z tej właśnie firmy. Trochę pobuszowałam na przecenach i dzisiaj swój debiut na blogu ma futerko, sweter i kozaki.

futerko - Zara
sweter - Zara
spódnica - Zara
kolczyki - Lilou
torebka - Tous

3 komentarze:

  1. Ja za to często wieszak Mohito:D
    Ale Twój dzisiaj wygląda odjazdowo!!! Fajna kiecka i futerko:))

    Ela, najlepiej liczyć na siebie... Ja tez się ostatnio zawiodłam na paru osobach..

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Tarą,najlepiej liczyć na siebie:)))wyglądasz ślicznie :)))fajne to futerko:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz świetnie w zarowych propozycjach. Futerko cudne!
    Lusiuniu, to prawda o czym piszesz. Jednak mimo ludzi toksycznych, mam na szczęście wokół siebie wiele osób bardzo mi przyjaznych i życzliwych. To dzięki Nim jakoś się trzymam.
    Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń

oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...