Łączna liczba wyświetleń

środa, 15 lutego 2017

i połowa lutego za nami. :-)


Ten post miał się pojawić wczoraj, ale postanowiłam poczekać jeden dzień a właściwie przeczekać Walentynki. Internet aż kipiał od czerwonych serduszek, baloników i innych atrybutów tego święta, na FB też było podobnie, nie chciałam więc przeszkadzać tym świętującym. Ja nie celebruję Walentynek, ale święto nie jest złe, przypomina o tym, że miłość w życiu każdego człowieka jest bardzo ważna. Kochajmy więc nie tylko w ten dzień ale przez cały rok.


A ja po raz pierwszy na blogu z krótkimi włosami. Powiem Wam szczerze, że podjęłam tę decyzję pod wpływem emocji, ale nie żałuję. Mnie się podoba.
Na przecenach kupiłam niewiele rzeczy, ostatnio podchodzę do zakupów bardzo ostrożnie, czekam na nowe trendy. Dzisiaj debiutuje koszula.

Koszula - Zara
spodnie - Zara
buty - Embis


środa, 8 lutego 2017

Luty


Mój lutowy post zacznę od apelu : rozliczyliście już swoje PIT-y za 2016 rok? Jeżeli nie, to namawiam Was do oddania 1% na szczytny cel. Ja co roku oddaję ze swoich dochodów ten symboliczny 1 procent dla instytucji, gdzie pracują ludzie oddani swojej pracy i niosący pomoc . Nie będę podawała nazwy tej instytucji, bo z pewnością każdy z Was ma swoje wybrane cele. Najważniejsze, aby pomagać, to tylko 1%....pomagajmy, bo warto :-)


Jak przystało na luty; zima nie odpuszcza i powiem Wam szczerze, że pomimo krajobrazowych przepięknych widoków, ja mam jej już powoli dosyć. Mieszkam poza miastem i na moim zadupiu jest tego śniegu pod dostatkiem. W niedzielę poszłam sobie przed obiadem na spacer do lasu, odetchnąć i dotlenić płuca. Nie planowałam żadnych zdjęć do bloga, to moja córka chciała sobie zrobić kilka fotek na łonie natury. Zdjęcia wyszły słabej jakości bo śnieg padał intensywnie i mojej córce nie podobały się żadne...smuteczek:P Ja już nie mam takich wymagań, wraz z wiekiem doceniam to co jest, bo wiem, że już lepiej nie będzie...ot!!! dojrzałość hihih.
Kurtkę mam już rok, ale na blogu jest po raz pierwszy, nowością jest czapka, którą kupiłam sobie przy okazji, kiedy moja córka robiła zakupy na wyjazd w góry. Spodnie boyfrendy nie są korzystne dla sylwetki, uważam, że odbierają kobiecości kobietom, chyba że, do wysokich obcasów. Ja jednak wybrałam wygodę i założyłam płaskie buty. Wygodnie, ciepło i zimowa.
Cieplutko pozdrawiam.

kurtka - 4F
czapka - 4F
spodnie - Zara
buty - Embis



Widziane z bliska:

poniedziałek, 30 stycznia 2017

W poszukiwaniu hormonów szczęścia.

Dziś nawet z bliskimi znajomymi widujemy się rzadko z braku czasu. Bezpośrednie kontakty skutecznie zastępują nam media społecznościowe. komórki i internet. Ostatnio przeczytałam,że aby zadbać o bliską relację z przyjaciółmi powinniśmy poświęcić im minimum godzinę przez półtora miesiąca. I nie chodzi o pisanie sms-ów, ale o spotkania twarzą w twarz. Podczas takich spotkań wytwarzają się endorfiny, które wspierają nasz system odpornościowy i likwidują ból fizyczny. Ludzie utrzymujący ożywione kontakty towarzyskie są mniej podatni na depresję i znacznie rzadziej zapadają na zdrowiu. Ani sukcesy zawodowe, ani pieniądze nie wpływają na poziom zadowolenia z życia tak jak bliskie więzi z ludźmi. Wykorzystajcie więc zimową aurę,ulepcie bałwana z dzieckiem, wpadnijcie na kawę do koleżanki, zagadnijcie sąsiada przed domem i uśmiechajcie się do ludzi. Niedługo przyjdzie wiosna!!! I dni będą dłuższe.

Moja dzisiejsza stylizacja jest z serii "Twardą być", bo w samym swetrze, na śniegu. Przyznam się, że brakuje mi już pomysłu na stylizacje zimowe. Wszystko już było a nic nowego ne kupiłam. Przymierzałam się do panterkowej kurtki ale odpuściłam, bo jakoś boję się tego printu.
Dzisiaj debiutuje sweter, prezent na zbliżające się Walentynki.





Sweter - n/n
spodnie - n/n
buty - Embis
bransoletka - ByDziubeka
naszyjnik - Zara
koperta - n/n

sobota, 21 stycznia 2017

Z Agnieszką.

Wydobyłam Ją spod pierzyny śniegu, ogrzałam płomieniem znicza i przytuliłam myślami...moją Agnieszkę.
Ciągle obecna w moim życiu, pomimo swojej nieobecności; moja "życiowa poręcz", bez której świat byłby wobec mnie bardziej niebezpieczny. Patrząc w lustro coraz częściej widzę podobieństwo do Niej, szkoda tylko, że nie mam tego wewnętrznego spokoju, tego ciepła i dystansu do świata. Ciągle się tego uczę i tęsknię....

Dzisiaj wszystkim Agnieszkom życzę z Okazji Imienin wszelkiej pomyślności, radości życia i dużżżo zdrowia.


Beret, zawsze kojarzył mi się (jak w dowcipach) z moherem i starością, a tu, proszę!!!! dzisiaj debiutuje na moim blogu.
Zaczął być modny i noszony przez młode dziewczyny, więc i ja się do niego przekonałam. Do tego płaszcz o klasycznym kroju i spodnie dzwony, aby nie było tak przewidywalnie.

Płaszcz - Huna
beret - Fama Kłobuck
Spodnie - Zara
torebka - Kazar
szal - n/n



Widziane z bliska:

sobota, 14 stycznia 2017

Wspomnienie Sylwestra.

Mam nadzieję, że 13 i do tego piątek minął Wam bez żadnych przykrych niespodzianek. Ja nie jestem przesądna, chociaż na widok czarnego kota pluję przez lewe ramię :-)
Przed nami WOŚP, nie wszyscy wspierają działalność Owsiaka, ja nie będę rozpatrywać tej kwestii, dorabia się czy nie. To sprawa ludzkiego sumienia, ja mogę mówić tylko za siebie. Przypinam czerwone serduszka na znak, że popieram, staram się też wrzucić do puszki jakiś pieniądz.

To mój drugi post w tym roku. Pierwszy, powinnam zacząć od fajerwerków z powitania Nowego Roku, jednak poświęciłam go dziewczynie, której nie dane było dożyć tych fajerwerków.
Mój tegoroczny Sylwester był "nietaneczny", spędziłam go w teatrze opolskim w miłym gronie znajomych. Powiem Wam, że był to mój "pierwszy raz", nigdy wcześniej nie witałam nowego roku w ten sposób.
Na ten wieczór wybrałam "małą czarną" z dodatkiem koronki, która jest nowym moim nabytkiem.

Sukienka - n/n
buty - Kazar
biżuteria - ByDziubeka

Zima nie odpuszcza i daje się we znaki, zarazki szaleją i szerzy się grypa. Ja trzymam się dzielnie czego i Wam życzę. Wszystkiego dobrego Kochani na ten nam panujący od 14 dni 2017 Rok.


środa, 4 stycznia 2017

Pierwszy w tym roku 2017

To miał być smutny post, jednak, kiedy zaczęłam Cię wspominać to na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Nikt tak jak Ty nie potrafił rozbawić towarzystwa, byłaś kopalnią zwariowanych pomysłów. Będę pamiętać piżamowe tańce na stole w internacie i inne nasza wariactwa szkolne o których nie będę wspominać.
Miałam okazję poznać Twój rodzinny dom, gdzie byłam gościem, bo nasza znajomość stawała się coraz bliższa i wyszła poza mury szkolne.
Pozwoliłaś mi odkryć swoją drugą stronę, tę wrażliwą, nostalgiczną, ciepłą i odrobinę depresyjną, do której nie każdy miał wstęp. Wraz z wiekiem nasza znajomość stawała się coraz bardziej dojrzała, jak my same. Ileż to godzin przegadałyśmy przez telefon? , trudno byłoby teraz zliczyć.
Dzisiaj przyszło nam się żegnać.
Dziękuję Ci za cztery lata spędzone w jednej szkolnej ławce, za wygłupy, ale też za wsparcie w trudnych momentach mojego życia.
Wiadomość o Twojej śmierci uzmysłowiła mi jak ważną osobą byłaś dla mnie.
Żałuję, że nie zdążyłam pogadać z Tobą ten ostatni raz, że śmierć była szybsza. Poza tym niczego nie żałuję. Znajomość z Tobą była darem losu.


Pomimo smutnych myśli wracam do blogowania, trochę zaniedbałam Wasze blogi. Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić zaległości.
Dzisiejsze zdjęcia są z choinką w tle.
Nowością jest bluzka-body, reszta to zakamarki mojej szafy.
Spódnica. - Zara
Body. - Zara
Buty. - Kazar



Widziane z bliska:

środa, 21 grudnia 2016

Przedświąteczną porą.


"Miłość jest pierwszą
wśród rzeczy nieśmiertelnych"
/Dante Alighieri/


Niech to motto towarzyszy Wam w ten świąteczny czas.
Spokojnych Świąt kochani, spędźcie je w gronie swoich bliskich.


Zrobiłam sobie mała przerwę w blogowaniu a dzisiaj wracam ale bez stylizacji świątecznej.
Wydziergałam sobie sweter,który dzisiaj debiutuje na blogu. Nowością są też buty z nowej kolekcji wiosennej Embisu, jak i spodnie.
Nie rozpisuję się za wiele, bo z pewnością każda z Was jest teraz zajęta przygotowaniami do świąt.

Sweter - moje wykonanie
spodnie - Zara
buty - Embis
torebka - David Jones




Widziane z bliska: