Łączna liczba wyświetleń

sobota, 17 września 2016

Wesela czas

Od kilku dni zbierałam się do napisania tego posta. Nie będę się mętnie tłumaczyć brakiem czasu, powiem szczerze, potrzebowałam tych 7 dni na uspokojenie emocji, na powrót do normalnego rytmu życia. Dokładnie tydzień temu szykowałam się do ślubu i wesela syna. Nie chcę pisać co czułam, każda z Was, która przeżyła taką uroczystość wie jakie to emocje. Młoda Para pojechała w podróż poślubną a ja wróciłam do pracy.

Obiecałam, że pokaże swoje stylizację weselne, więc dotrzymam słowa, chociaż zdjęcia, które dodaję nie są dobrej jakości. Zostały zrobione na szybko przed wyjściem do kościoła. Jakoś nie miałam głowy do robienia zdjęć, pomimo tego, że miałam aparat ze sobą.
Na uroczystość w kościele założyłam :

sukienka - Salsa

żakiet - Manifesto
fascynator - Częstochowa woalki
buty - Ryłko
koperta - n/n
bransoletka - By Dziubeka
zegarek - Quess





To stylizacja na zabawę weselną. Prawdę mówiąc zdjęcia zrobiłam już w następnym dniu przed domem.

sukienka - Bon Prix
buty - Embis
wisiorek - prezent od przyjaciółki
kolczyki - By Diubeka
koperta - Accessorize



Kinga

sukienka - Dress Up
buty - Ryłko
koperta - Accessorize



Moje dzieciaki. Kamil i Agnieszka oraz Kinga.




Restauracji Athena w Pankach serdecznie dziękuję za dobre jedzenie i profesjonalną obsługę.

piątek, 9 września 2016

Przed ważnym dniem

Kiedy Wy będziecie zaglądać do mnie na bloga, ja będę szykować się do ważnej dla mnie uroczystości. W sobotę będzie ten szczególny dla mnie dzień, kiedy będę płakać przy błogosławieństwie, tańczyć na weselu i tęsknić za tymi, którym Bóg nie pozwolił dożyć tej chwili. To dzień ślubu mojego syna.

Obiecałam pokazać Wam moje weselne stylizacje i dotrzymam słowa. Jednak nie można ujawnić tego co pozostaje za kurtyną, na to przyjdzie pora po uroczystości. Dzisiaj stylizacja przeznaczona na drugi dzień, już mniej uroczysty ale równie ważny dla mnie i mojej rodziny.

Sukienka zaprojektowana przez Ewę Minge i zaprezentowana na pokazie w Mediolanie w kolekcji letniej. Kupiłam ją na stronie internetowej projektantki www.femestage.com/ po sporym upuście. Jest dosyć strojna, ozdobiona kamieniami. Dodałam tylko złoty zegarek i jeden skromny pierścionek.

Sukienka. - Ewa Minge
Koperta. - n/n
Buty. - Ryłko
Zegarek. - Guess



Widziane z bliska:

czwartek, 1 września 2016

Kolejny raz :-)

To było fajne spotkanie, pomimo upływu czasu i ograniczonych kontaktów bezpośrednich nadal mamy sobie wiele do powiedzenia. Miałam wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu i nadal jestem nastolatką, tam w środku oczywiście, bo to co na zewnątrz uległo trochę zmianie hehe. Oprócz tych przyjemnych doznań była też i smutna wiadomość, nie żyje Bożena. To druga dziewczyna z naszej klasy, która odeszła do wieczności. Dotknęła mnie ta wiadomość, ogólnie śmierć znajomych dotyka mnie zawsze mocno.

Zdjęcia , które dodaję z tego spotkania są robione telefonem i nie są dobrej jakości. Nie wiem też, czy powinnam je dodać, bo nie są autoryzowane przez dziewczyny. Ale...skoro pozowały to chyba głowy nie stracę.

Jeżeli chodzi o stylizację na spotkanie to specjalnie się nie zastanawiałam. Było bardzo ciepło, to i ubranie dostosowałam do warunków pogodowych. W sumie żadnych nowości. Sukienka z ubiegłorocznej letniej kolekcji Zary. No nie, jest nowość kolczyki!!! z H&M.




czwartek, 25 sierpnia 2016

Z błyskiem w oku i jesiennym lśnieniem,

Spotkania klasowe po latach są bardzo miłe, fajnie tak wrócić do szkolnych lat. Pierwszy raz spotkałyśmy się po 19 latach od skończenia szkoły średniej. Była wielka gala z muzyką i z wychowawczynią jako gościem specjalnym. Byłam wtedy 3 tygodnie po poważnej operacji, nie wolno było mi nosić butów na obcasie ale założyłam szpilki i poszłam. Niektórych dziewczyn nie poznałam, w końcu sporo czasu minęło, byłyśmy przecież przed 40-stką.
Od tamtej pory spotykamy się co roku, już kameralnie, bez gali. Nie wszystkie przychodzą, są nawet takie co nie były ani razu. Może nawet mijam je na ulicy i nie poznaję. Sama nie byłam na kilku, z różnych powodów,. Zauważyłam, że podczas takich spotkań zawsze staram się być blisko tych osób z którymi miałam dobry lot w liceum.
W tę niedzielę będę znowu 19-letnią dziewczyną, bo 28 sierpień to dzień naszego następnego spotkania. Nie wiem jeszcze w co się ubiorę ale z pewnością wybierając strój będę myślała, aby się odmłodzić hihi:P

Ta stylizacja nie jest żadną propozycją na to spotkanie klasowe, to taki codzienny strój na letni spacer ale już z jesiennym błyskiem. Błyszcząca jesień w propozycjach modowych bardzo przypadła mi do gustu, bo ja nie lubię tych jesienno-burych kolorów.
Nowością są okulary, firmowe i nie do końca moje. Kupiła je Kinga, ale z uwagi na to, że biżuterię i dodatki mamy wspólne to z całym spokojem je upubliczniam na swoim blogu. Debiutują też espadryle, bez marki ale w modnym kolorze i bardzo wygodne.

Okulary - kolekcja Hayne Original SUN I, model HS17005-C1,
koszula - n/n
t-shirt - Motivi
szorty - n/n
torebka - Axel Concept
espadryle - n/n






Gościnnie, modowybalans.pl czyli moja Kinga, założyła swojego bloga i dodała kilka postów a potem zaprzestała blogowania.

czwartek, 18 sierpnia 2016

4 lata mojego bloga.

16 sierpnia 2012 roku rozpoczęłam swoją przygodę blogową, to już 4 lata jak istnieję w sieci. Na początku nikt o tym nie wiedział, zastanawiałam się jak to zostanie przyjęte przez rodzinę, znajomych, bo pomimo deklarowanych liberalnych poglądów Polacy nadal w duchu pozostali konserwatywnym narodem.
Zdjęcia do mojego pierwszego postu zrobiłam w Pankach, miejscu, gdzie się urodziłam i wychowałam. Nie mogło być inaczej, nadal darzę moją malutką miejscowość ogromnym sentymentem, zostawiłam tam wiele miłych wspomnień. Przez 3 lata mój blog znała tylko moja najbliższa rodzina i Wy, moje blogowe koleżanki. W końcu odważyłam się upublicznić go na Facebooku. Była to dla mnie bardzo trudna decyzja, żyjąc w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, nie jest łatwo przyznać się do czegoś, co może być odebrane jako "wybryk natury". Jednak nie było żadnego trzęsienia ziemi, wręcz przeciwnie spotykam się z pozytywnymi reakcjami ze strony znajomych.
Na początku mój blog miał być tylko krótkim epizodem, ale poznałam tutaj wiele fajnych dziewczyn w różnym wieku i trudno było przerwać dodawanie postów, chociaż wiele razy myśl o zamknięciu bloga przemknęła w mojej głowie. Wtedy uciekałam na kilka miesięcy, ale zawsze wracałam.
Na przestrzeni tych 4 lat zmieniłam się nie tylko wizualnie ale i mentalnie. Dojrzałam, nadal dojrzewam, ciągle uczę się czegoś nowego. Mniej we mnie już niepokoju, więcej zgody na to co daje los co nie znaczy, że złagodniałam.

Nie mam też dla Was żadnej nowości, wszystko już pojawiło się na blogu oddzielnie a dzisiaj połączyłam to w jedną całość.

Kamizelka - Fama Kłobuck
bluzka - n/n
spodnie - Zara
torebka - Kazar
buty - Embis



Z odrobiną sentymentu, zdjęcie, które pojawiło się w pierwszym moim poście. Ja i moje Panki w tle.





czwartek, 11 sierpnia 2016

Z empatią do świata





Pieniądz, mamona, która wywołuje konflikty międzyludzkie,wojny ale też daje władzę i poczucie bezpieczeństwa. Można się całkowicie zatracić w pogoni za materialnym dobrem, zgubić rodzinę, przyjaciół. Coraz wyższe mury, gęściejsze krzewy wokół domu, wszystko po to,aby mieć więcej prywatności. Spotkania ze znajomymi tylko w knajpach, barach a najlepiej w galeriach handlowych a życie towarzyskie tylko wirtualne. Dom, zamiast azylem staje się naszym więzieniem. Wszechobecna zazdrość, nawet wśród najbliższej rodziny. Ja miałam to szczęście, że rodzice nauczyli nas patrzeć na bliskich przez serce a dla innych mieć spore pokłady empatii. To prawda, nie dysponowali majątkiem, można nawet powiedzieć, że było skromnie i ktoś może powiedzieć, więc nie było powodu do zazdrości.

Dzisiejsza stylizacja jest taka "bez spiny", domowo i na luzie. Ostatnio żyłam szybko, nerwowo. Pora na relaks.

szorty - C&A
t-shirt - Zara
trampki - Desiqual





Widziane z bliska:



W bonusie mój syn, dawno Go nie było na moim blogu.