poniedziałek, 10 grudnia 2012

w pogoni za czasem;)

Jestem dwa tygodnie do tyłu,u mnie Andrzejki:P...hmmm czy to było wczoraj? Nie mogę dogonic uciekającego czasu. Niedługo Święta Bożonarodzeniowe,Sylwester a ja zapadłam się w czasie...zagubiłam. Może to spowolnienie należy nazwac staroscią?. Wokół same młode blogerki hmmm....może pora się pożegnac?, zacząc życ nobliwie? bez fanaberii;). Gdzie jest ten Ognik, który był we mnie......zgasł zupełnie czy tylko na chwilkę przygasł? Blogowanie sprawiło, iż na wiele rzeczy spojrzałam inaczej, może przychylniej? może mniej krytycznie?... NIE!!!! po prostu INACZEJ. I niech ten post zostanie taki krótki, taki niedokończony jak moje ostatnie życiowe decyzje.
Sukienka w krowie łaty:P z małego sklepu mojej koleżanki. Szpilki to mój ulubiony Baldowski
I moja biżuteria z Apartu prezent Mikołajkowy.

16 komentarzy:

  1. Dziewczyno jaka starość? wyglądasz rewelacyjnie. Masz taką figurę, że nie jedna młoda blogerka może Ci zazdrościć. Mówi Ci to ta starsza dziewczyna. " W jedności siła" :-))))))) Pozdrawiam serdecznie :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe, przychodzą jednak czasem takie dni refleksji;)

      Usuń
  2. Rewelacyjny look! Dla mnie to delikatna panterka. Najlepsze lata przed nami - pamiętaj o tym>

    OdpowiedzUsuń
  3. Tunika w panterkę bardzo trafiona :)

    Dziękuję za komentarz :)

    Kochana to nie stanik to czarny tank top :)
    Zawsze noszę kontrastowe, bo tak lubię :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, zazdroszczę tego spowolnionego czasu, bo mój zap...galopuje! Ten obecny twój stan nazwałabym raczej rozwagą lub odpływem, czekaj więc na przypływ. Nasze życie naznaczone jest cyklicznością.
    Ja z kolei w ogóle andrzejek nie zauważyłam, jakoś ostatnie lata mamy malo towarzyskie, bardziej takie domowo-rodzinne. Mikołajek też nie świętujemy, jak i walentynek. Za to Gwiazdkę, ho, ho! Długo i hucznie. Powiedziałabym nawet - wielokrotnie :)
    Tunika, dla mnie raczej sukienka - bardzo ładna i taka "bezpieczna", można w niej się czuć swobodnie i zarazem ładnie, kobieco wyglądać. Lubię takie ciuszki. Fajny akcent - czerwone pantofelki. Ciągle mam wrażenie, że za toba stoi deska do prasowania, ale to chyba jest ten sprzęt muzyczny, jak mu tam na imię.. A nogi to masz własne zgrabne, wcale nie mam lepszych :)I dobrze ci jest w tej długości.

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham leopardowe printy <3 piękna sukienka !

    pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa. e tam, nie przesadzać ze starością, jaka starość?? moje mamidło wcale się nie czuje stara a ma ponad 40 lat, wiek nie gra roli w blogowaniu. Jak zaczynałam, to wszyscy mieli pretensje ze taka młoda jestem :D:D:D:D ale chyba się już przyzwyczaili :) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Sukienka jest świetna! Torebka i szpilki super!
    Idealny zestaw.
    Zazdroszczę prezentu mikołajkowego:)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojedo bloga http://nolimitsmoda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nice :)
    xx
    http://busyblouse.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Po raz fafdziesiąty napiszę, ze masz cudownie zgrabne nogi! Śliczna ta suknie i jest Ci cudownie w takich włosach-mam na myśli, gładkie, ciemne. Cudnie:) A co do mnie i mojego posta-Lusiuniu-nie da się tam znaleźć naszej magii.To oczywiście fajne, ale nie czułam Bożego Narodzenia-czułam zabawę świąteczną. To kwestia naszych tradycji.Pierwszy raz spędzałam swięta poza domem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie poddawaj się, kochana! Bloguj i czerp z tego radość, to co robisz jest wartościowe! Poza tym zgadzam się z powyższymi opiniami: masz bardzo ładną figurę i potrafisz ją podkreślić. Sukienka w panterkę - odpowiada naszym upodobaniom, pisałyśmy w jednym z postów o panterkach :-) Podaję linka do tego wpisu, gdybyś miała ochotę do niego zajrzeć :-) http://styl-szyk-elegancja.blogspot.com/2012/05/motywy-zwierzece.html
    Pozdrawiamy serdecznie, Lucy & Martyna

    OdpowiedzUsuń

oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...