poniedziałek, 19 marca 2018

Eklektycznie - czy aby do pary.

Toksyczny związek - od razu kojarzy nam się ze złymi emocjami, zniewoleniem i przemocą, ale może być inaczej...Pojawia się Ktoś, kto od samego początku Cię adoruje, przynosi kwiaty, obdarowuje drogimi prezentami, zaprasza do kina i wydaje ci się, że spełnia każdą Twoją zachciankę. Wszystkie weekendy należą do udanych. Potem zaczyna wpadać do Ciebie znienacka; przynosi truskawki w środku zimy i mówi, że zakochał się w Tobie od pierwszego wejrzenia i już nie wystarczają mu tylko weekendy. Więc pomieszkuje u ciebie. Wspólnie rozwiązujecie krzyżówki, oglądacie filmy, "robicie" obiad. Mówi, że jesteś Tą jedyną, na którą czekał całe życie. Uwielbia Cię w sukienkach, i - chociaż wolisz spodnie, to zakładasz kieckę, którą ci kupił, pomimo tego, że jest w kolorze którego nie cierpisz. Planuje wspólne wakacje, chce abyś wybrała miejsce, ale zanim pomyślisz ,okazuje się, że on już znalazł to wspaniałe miejsce, gdzie chciałby jechać tylko z Tobą. Cieszysz się, że jest taki wspaniały, taki oddany. Chce być cały czas blisko Ciebie, a ty zaczynasz mieć coraz mniej czasu na spotkania z koleżankami, na sprawy, które były do tej pory tylko twoje. Kocha, więc jest zazdrosny, to zrozumiałe.. Jest jak pracowity pająk, który tka misterną, ale jakże mocną sieć. Czasami kiedy patrzysz w lustro to nie widzisz siebie - i to jest prawda, Ciebie już nie ma!!!, to tylko marionetka uszyta z jego upodobań.

W życiu jest trochę jak w modzie. Pojawia się wiele trendów, wszystkie nęcą i kuszą, ale trzeba wybrać to, co odpowiada naszemu gustowi i w czym czujemy się dobrze. W miłości- też trzeba pozwolić na to , aby osoba, którą kochasz czuła się wolna. I wtedy taki związek ma sens. Ślepe podążanie za czymś lub za Kimś może być zgubne.

Dzisiaj postanowiłam zawrzeć związek printów; paski, krata i jeszcze lampas. Eklektycznie - czy aby do pary? Mnie się ten związek podoba. Noszę - dobrowolnie i bez przymusu.

bluzka - Zara
spodnie - Zara
płaszcz - Stradivarius
torebka - n/n
botki - Ryłko

Dodam jeszcze, że aktualnie mam krótsze włosy, Ci co obserwują mnie na instagramie - już to wiedzą.








13 komentarzy:

  1. Bardzooo ciekawe połączenie....i ten kolor płaszcza , ech cudeńko. Dodatkowo wiosennie..wreszcie może sie i aura zmieni,pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo się dzieje,ale bardzo pozytywnie.Żółty kolor pięknie wszystko łączy ze sobą. Mi się bardzo podoba. Jest wiosennie,ciekawie i modnie. Pozdrawiam(:

    OdpowiedzUsuń
  3. Kratka, paski. kolory ...wspaniale to zespoliłaś żółtym płaszczykiem. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. przepięknie wyglądasz:) cudowna stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się to zestawienie :)
    Ty zawsze miałaś jakiś taki pazur do młodzieżowego stylu i fajnie Ci wychodziło przemycanie go w swoich zestawach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny związek a żółty płaszczyk idealnie go łączy:)))pięknie wyglądasz:))płaszczyk i torebkę zabieram od razu:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Płaszcz jest cudowny!!! Ale kolor! Daje po oczach, ale też po energii - od razu skok 1000%!
    A połączenie wzorów mistrzowskie!!! Rewelka Ela!!!

    Hm... Dlatego zawsze powtarzam, że nie można z kimś się męczyć, bo życie mamy jedno...

    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach te kolory :) Cudownie to wszystko połączyłaś :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jasne, że do pary! A jak jeszcze dobrowolnie to już nie ma o czym mówić. Jest idealnie. Spodni zazdroszczę bardzo (zresztą z tego zestawu to wszystko chciałabym mieć!). Fantastyczne zestawienie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja myślę że wszystko tu pasuje,spodni będę poszukiwać bo mam bluzkę w kolorze lampasów.....tylko ten wstęp mnie trochę zastanawia bo po co porównywać ciuchy do chorego związku.Iza

    OdpowiedzUsuń
  11. A tak w ogóle lubię czasem poczytać twoje posty.Ostatnio natrafiłam na post o dwóch życiach - będę do niego wracać bo przypomina się mi moja mama.Może czas zacząć nowe życie bo odkładając to na później....pozdrawiam Iza
    .

    OdpowiedzUsuń
  12. Lusiuniu, piękny energetyczny look. Podoba mi się to połączenie.
    Ja lubię czytać Twoje przemyślenia.:) To taka uczta dla duszy i chwila refleksji...
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...