Jestem zbudowana z niepewności i wiecznej frustracji, mam poczucie ulotności i przemijania. Nadchodząca wiosna zamiast budzić mnie do życia to sprawia, że rozmyślam o starzeniu się, za miesiąc kalendarz dołoży mi kolejny rok do metryki. W sumie to przyjemne uczucie, bo wiek w jakimś sensie uwalnia mnie od obowiązku bycia piękną i zgrabną. Czego się nauczyłam?, że czasami trzeba pozwolić sobie na bycie smutnym, udawanie, że jest inaczej jest nieautentyczne. Najważniejsze, aby nie zatracić się w tym smutku, bo radzenie sobie z nim jest rzeczywiście sztuką. Po dramatycznych przeżyciach nikt nie będzie taki sam. Najlepszą terapią jest śmiech, on pomaga cieszyć się każdą chwilą. Niby banał a ile jest w nim prawdy. Od skrajności w skrajność to teraźniejsza JA. Ale spokojnie, do depresji mi daleko -;)
Dzisiejsza stylizacja w typowo w wiosennych barwach. Żółty, odgania smutki i przywołuje wiosnę.
Płaszcz zobaczyłam na manekinie i wpadł mi w oko, a, że nie był drogi to teraz debiutuje na blogu. Pod płaszcz oczywiście dzianinowa sukienka, jeszcze czuje się ostatnie podrygi zimy:P
Płaszcz - Stradivarius
sukienka - Top Moda Angela
buty - Mango
torebka - Kazar
szalik - n/n






Widziane z bliska:
Elu pięknie i wiosennie, zmiana fryzurki, ładny kolor płaszcza. Czasami każdego nachodzi nostalgia, z wiekiem chyba bardziej właśnie przy urodzinach. Pozdrawiam serdecznie Babooshka Style
OdpowiedzUsuńMnie też wiosna nastraja nostalgicznie. Uwielbiam Cię w nowej fryzurze, a zestaw świetny.
OdpowiedzUsuńŚlicznie, wiosennie wyglądasz. Piękny płaszcz! Pozdrawiam serdecznie ( :
OdpowiedzUsuńChyba zaletà późnego macierzyństwa jest odwleczenie tego momentu - przemysleń o przemijaniu ... Zycie ciagle ma rytm szkolny ;)
OdpowiedzUsuńPłaszcz fajny , szal z natrętnym logo mi sie nie podoba
Ja tak jak Ania uważam, że szal jest taki trochę nie tego - mimo wszystko to podróba, jakby nie miał napisu, to z Bogiem sprawa.
OdpowiedzUsuńAle płaszcz za to bardzo fajny!
Może tym soczystym kolorem przywoła nam wiosnę ;)
Piękny płaszczyk, świetna fryzurka!
OdpowiedzUsuńLusiuniu, w żółtym płaszczu wyglądasz bardzo wiosennie.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że teraz w takim pięknym płaszczu będą same pozytywne myśli.
Pozdrawiam, miłego dnia...i jeszcze dodam, że buty super...buziaki...
cudowny masz płaszcz i ten kolor <3
OdpowiedzUsuńTwoja stylizacja odczarowuje smutki, płaszcz ma piękny kolor, i Tobie w nim bardzo do twarzy, całość jest niezwykle kobieca i zgrabna, super :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńTeż mam swoje takie" smutne'dni ... ale tylko kilka :-))
OdpowiedzUsuńŚliczny płaszczyk i buciki .
Staram się nie myśleć o przemijaniu.,chociaż nie zawsze się udaje...Bardzo ładny płaszcz:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńPrzepiękny płaszczyk :)!!! Fantastyczna fryzurka :D!!!
OdpowiedzUsuńKażdy ma swoje smutki. Ja jestem bardzo podatna na taki melancholijny nastrój, ale przyznam się cichutko, że czasem to lubię :).
Pozdrawiam serdecznie :)!!!
Dobrze Cie rozumiem Elu.... Ja tez często smutnam, ale ba szczęście nam spore poczucie humoru i jakos sie wyrównuje Hahaha., Do żółtego przymierzam sie odckilku sezonow i jakiś nie moge sie przekonać., Two płaszczyk jest naprawdę super!!!!!
OdpowiedzUsuńZ każdym rokiem, czuję że czas mi ucieka, pędzi bezpowrotnie, dlatego staram się wykorzystywać swój czas jak najlepiej, jak tylko potrafię z pożytkiem dla innych. Przemijalność.
UsuńPięknie wyglądasz, świeżo, wiosennie i bardzo optymistycznie:)
Ale Ty jesteś zgrabna!:))
OdpowiedzUsuńI świetnie wyglądasz!!!
Super ta stylówka!
Ale masz rację w tym co piszesz... Im człowiek starszy tym mniej się do czegokolwiek zmusza... Trzeba korzystać z życia i chwil..:)