Nie ma to jak babski wypad do zamku:P. Oczywiście w towarzystwie mojej Kingi i siostry. Przyznam się, że nigdy nie byłam w Mosznej, chociaż nie mam daleko.
Zamek z zewnątrz piękny, otoczony parkiem w którym rosną rzadkie skupiska rododendronów. Uroku dodaje fontanna, wokół której można usiąść i odpocząć.
Niestety, pałac jest obiektem komercyjnym, znajduję się w nim aktualnie hotel. Zwiedzać można niewiele, kilka sal, chyba 4 i korytarz. Jedzenie w przyzamkowej restauracji też nie wyglądało smacznie. Pobyt w Mosznej to jedynie piękne widoki. Na obiad wybrałyśmy się już do opolskiej restauracji.
Zamkowe komnaty to chyba dobre miejsce na debiut sukienki maksi. Pomimo, że ma długi rękaw to jest przewiewna, bo uszyta z cienkiego i zwiewnego materiału.
Kupiłam ją w Bon Prix. Nie przepadam za zakupami online, bo to różnie z tym bywa. Jednak tym razem jestem zadowolona.
Sponsorem wyjazdu do Mosznej był Tymbark ;-).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
oczekiwanie na lato
"Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" . Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...
-
Pakuję malutkie samochodziki do plecaka, biorę syna za rączkę i idę na autobus. Wysiadamy na znanym przystanku PKS i wolno idziemy drogą na ...
-
Miał byc awans , kierownicze stanowisko, większe pieniądze, wtedy pojawiła się Ona i kompletnie zmieniła moje plany. Z pewnością w wyścigu ...
Lusiuniu, zamek w Mosznej uwielbiam. Pięknie wyglądacie w zamkowych klimatach.
OdpowiedzUsuńTwoja Córka jest prześliczna. Widać, ze odziedziczyła urodę po Tobie i Cioci także.
Sukienki bardzo mi się podobają.
Zapomniałam dodać, że wiele lat temu mój mąż wykonywał tam prace remontowe. Oj, musimy znów odwiedzić to miejsce...
OdpowiedzUsuńPięknie tam i Wy takie śliczne. Nigdy tam nie byłam! Pozdrawiam (:
OdpowiedzUsuńA tak się pół blogosfery tym zamkiem zachwyca ;P
OdpowiedzUsuńCo i rusz widzę, że któraś tam sesję robi ;P Z zewnątrz wygląda jak z bajki rodem!
Piękne macie ta maksi - jedna ładniejsza od drugiej!
A Twoja córa to też powinna o blogowaniu pomyśleć - śliczma dziewczyna!
Ja również lubię to miejsce :) Ładne zdjęcia, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńTo strasznie daleko ode mnie i nie wiem kiedy nadarzy się okazja aby go zobaczyć na żywo, dlatego z przyjemnością oglądam tak samo jak wasze sukienki :-)
OdpowiedzUsuńJa byłam w maju ubiegłego roku , jeszcze przed kwitnieniem Azalii , a kawiarni dobre ciasta i kawa ;)
OdpowiedzUsuńŚliczna sukienka:)))pięknie tam wokół Was:))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńZnam ten zamek, byłam niecały rok temu ale na jesień, byłam zachwycona. Ślicznie wyglądacie w tych sukienkach. Też takiej szukam. Serdecznie pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądacie dziewczyny, wszystkie trzy! A i tło zacne. Pozdrawiam. A
OdpowiedzUsuńAle śliczną masz córę! obydwie wyglądacie przepięknie! :)
OdpowiedzUsuńSandicious
W zeszłym roku odwiedziłam ten zamek. Zachwyciłam się nim :)
OdpowiedzUsuńDziewczyny macie piękne sukienki :)