Nie bawiłam się na żadnej zabawie andrzejkowej i nie spędziłam tego wieczoru z żadnym Andrzejem. :P
Natomiast od lat bawię się na Barbórkę.
Mój tata był górnikiem, odkąd pamiętam marzył o defiladzie, galowym mundurze i o czapce z piór. Niestety był szarym pracownikiem , fedrował węgiel w kopalniach i nie dane mu było spełnić swoje marzenie.
Kiedy na świat przyszła Jego druga córka dał je na imię Barbara, bo to patronka górników. I tak za sprawą mojego Taty świętujemy co roku 4 grudnia.
Na ten barbórkowy wieczór wybrałam sukienkę w truskawki(która jest nowością) i stąd tytuł dzisiejszego postu.
sukienka - Mohito
botki - Embis
kopertówka - n/n
bransoletka - Apart
płaszcz - n/n
widziane z bliska:
Fajny ten wzorek na sukience :-) Całość wyszła znakomicie. :-)
OdpowiedzUsuńLusiuniu, sukienka jest słodka. Bardzo ładnie sie w niej prezentujesz.
OdpowiedzUsuńMoc pozdrowień.
Wyglądasz zjawiskowo :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładna sukienka:)))wyglądasz ślicznie:)))uroczystość na pewno udana:))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńSukienka jest fajna - bardzo pozytywna, w sam raz na świętowanie takich uroczystości :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą - te obchody barbórkowe to jest coś, co mi się zawsze będzie z tym klimatem Śląska kojarzyć.
Swego czasu jeździłam trochę na Śląsk, miałam tam chłopaka, pamiętam jedną Barbórkę - bardzo ładnie się tam to święto górników obchodzi, lubię kultywowanie takich regionalnych tradycji!
Świetny look !!! Wyglądasz świetnie! Mam pewna sugestię; zmień sobie fotkę w nagłówku na tę z tego posta, jest duuuużo ładniejsza i fryzurka korzystniejsza.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :):):)
Z TAKIMI nogami to powinnaś chodzić tylko w tej długiści :) Świetnie wyglądasz. I fryzurka taka lekka.
OdpowiedzUsuńpięknie wyglądasz:) sukienka jest prześliczna;)
OdpowiedzUsuńhttp://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/
Jak wiesz, Elu ubustwiam takie szalone sukienki! Podkreślają niebanalną osobowośc ich właścicielek :) Od Twojej sukienki zrobił mi się na buzi wielki banan! PDobry początek nowego tygodnia, pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńNiema jak Mohito!:D Rewelacyjna sukienka!!! A Ty wspaniale w niej wyglądasz!I coś mi się wydaje, że czerwień, to Twój kolor! Fajnie ożywia buzię:)) Płaszczyk też mi wpadł w oko!
OdpowiedzUsuńFajna całość:))
Mój wujek był górnikiem... Niestety nie dotrwał do emerytury... To bardzo niebezpieczna praca...
Doskonała propozycja Elu . sukienka , płaszczyk i te nogi - piekne dopełnienie . Nad fryzurka tez sie zachwycam . Bardzo korzystne ciecie !
OdpowiedzUsuńAj jaki smakowity print :) Świetnie wyglądasz w tym kroju sukienki, bardzo sexi :)
OdpowiedzUsuńJaka swietna kiecka!!! Piekny kroj, dlugosc super eksponuje Twoje zgrabne nog, a tem wzorem...taki smaczny;);) Wygladasz wspaniale Elu!!!
OdpowiedzUsuńBuziaki. A
Bardzo fajna sukienka i taki nietypowy wzór,ten fason jest dobry dla wielu sylwetek,ładnie wyglądasz i fajnie piszesz, tak normalnie:)
OdpowiedzUsuńŚwietna sukienka Lusiuniu i cudny płaszcz, pięknie wyglądasz...serdecznie pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz, w czerwieni jest Ci fantastycznie, a nowa fryzura genialna!Przepięknie i dziewczęco, dobrze Ci w mocnych kolorach, dodaję do obserwowanych. A płaszczyk cudo!
OdpowiedzUsuńCudowna,bardzo kobieca stylizacja. Bardzo sympatyczny i jednocześnie odważny nadruk na sukience który bardzo do Ciebie pasuje :-)
OdpowiedzUsuńŚliczna sukienka, a Ty wyglądasz w niej doskonale!:)
OdpowiedzUsuńJa też nie na Andrzejkach, bo kolega Adam ma w tym czasie urodziny, więc o tym czasie urodzinowo-adamkowo, a nie andrzejkowo :).
OdpowiedzUsuńAle apetyczna sukienka!! :). Piękny look :)
Przepiękna ta sukieneczka! Fajny fason, bardzo Ci pasuje :-)
OdpowiedzUsuńYou look great dear!
OdpowiedzUsuńhttp://helderschicplace.blogspot.com/2015/12/stitch.html
Ładny zestaw, świetna torebka :)
OdpowiedzUsuń