Dzisiaj na blogu zdjęcia, ponownie z morzem w tle. Pojechałam do Sopotu pomyśleć o życiu, o sobie ale przede wszystkim o dzieciach, bo to najważniejsze osoby w moim świecie i ich szczęście jest dla mnie najważniejsze. Dla nich staję się żołnierzem, gotowym na wszystko.
Modowo, to nie mam dla Was żadnych nowości. No, może tylko szal, zakupiony z potrzeby ochrony przed zimnem i wiatrem.
Stylizacja wygodna, odpowiednia na spacery, stworzona na bazie ubrań z szafy z ubiegłego sezonu.
Pozdrawiam i buziaki dla wszystkich moich gości.
Do następnego postu.




jeans i biale spodnie, wszystko w moim ulubionym stylu
OdpowiedzUsuńNo i pięknie jest...wyszło idealnie. A szal? A szal wspaniały!
OdpowiedzUsuńŁadnie napisane, a i wygląd ładny. Taki szal, to bardzo przydatna rzecz. Piękne kolory:))
OdpowiedzUsuńCzasem warto oderwać się od codzienności, nabiera się odpowiedniego dystansu.
OdpowiedzUsuńA zestaw bardzo mi się podoba, uwielbiam białe spodnie, a w połączeniu z jeansem tworzą nieśmiertelną klasykę.
Super stylizacja!! Bardzo podoba mi się Twój trochę młodzieżowy styl- bardzo do Ciebie pasuje!:) Szal również idealnie w moim guście.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Mój Boże, ile ja bym dała, żeby móc teraz, zaraz, wyrwać się znowu gdzieś z tej mojej Łodzi... a nad morze, to już w ogóle...
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz w takiej stylizacji:) Super figurka ❤
OdpowiedzUsuńCały zestaw bardzo pasuje do tego nadmorskiego klimatu :-)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz:)))bardzo mi się podoba szalik:)))świetne zdjęcia:)))pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńPięknie kolorystycznie! Wręcz powiało latem!
OdpowiedzUsuńW tych portkach bardzo zgrabnie wyglądasz Ela! Nogi do nieba!
A dla dzieci wiadomo, że zrobimy wszystko...:))
Super zdjęcia! Widać, że wyjazd do Sopotu się udał. I nawet pogoda sprzyjała! Ostatnio promienie słońca są jak na lekarstwo. :)
OdpowiedzUsuńPiękny szal :) No i te białe spodnie... Szukałam przez całe lato, a jednak nie znalazłam żadnych, które by mi odpowiadały. Może uda się jesienią ;)
OdpowiedzUsuń