czwartek, 31 marca 2022

Czas barana.

 "Bądż dla siebie latarnią, która oświetla twą drogę i nie poszukuj światła poza sobą." /Budda/.

Czasem niespodziewanie pojawia się przed nami droga kręta i długa. Trudna, Pełno na niej grząskich gruntów, gdzie fundamenty domu zaczynają tonąć. Pełna strat, samotności i kąśliwych uwag. Dokładnie tego, przed czym chciałabyś uciec. Ale nie ma drogi na skróty. Każda przebyta droga jest lekcją. Bo kiedy opadną już szumowiny i fusy wtedy zostanie do co najważniejsze. To będzie naszą esnecją. Myślisz, że los zamyka Ci drzwi - a on  niespodziewanie otwiera Ci inne. Te drzwi zawsze tam były, tylko ty nigdy ich nie widziałaś. Koniec zawsze jest początkiem i wszystko mija- dobre i złe. A ja ufam, że życie mnie prowadzi po dobrej drodze.

Dzisiaj rządzi kolor. Klasyka- ale taka, która rzuca się w oczy. Dojrzałość nie musi być szarobura.Jest wiosna i wszystko budzi się do życia.  Dodam na marginesie, że nie retuszuję swoich zdjęc i widoczne jest moje uszkodzone kolano. Wywaliłam się jak małe dziecko :P

Przywitajcie wesoło nadchodzący kwiecień.

Płaszcz    -    Zara

Koszula   -    Zara

bury         -    Embis

naszyjnik  -   Anka Krystyniak

torebka     _   Wittchen

 










 

środa, 9 marca 2022

Witam marzec

 " Kiedy masz wątpliwości, ubierz się na czerwono"

Bywają momenty, kiedy nie wiadomo co dalej, jak dalej i którędy... Trudno być w tym "nie wiem" i za wszelką cenę chcemy się czegoś lub kogoś uchwycić. Znaleźć nitkę, która doprowadzi nas do jakiegoś kłębka. To co do tej pory brałam za pewnik - kubek ciepłej kawy z rana, obiad zjedzony przy swoim stole, wieczorna kąpiel i zasypianie we własnym łóżku a nawet ten błogi chill. To wszystko ma teraz inny smak. Czuję się tak, jakbym na tych momentach znalazła datę przydatności, której nie mogę odczytać. Ale wiem, że tam jest. A gdyby tak wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady...? Nieraz tak żartowałam i wtedy wydawało mi się to zabawne i lekkie. A może zamiast uciekać w podróż lepiej uciec gdzie indziej - w głąb siebie. Tej najprawdziwszej. Nie takiej, którą starasz się pokazać światu, ale takiej bez cenzury. Wiem, to wymaga odwagi i zgody na autentyczność. To tak jakby pokazać się światu całkiem nago. Zdjąć wszystkie maski i zbroje, które pozornie Cię bronią. Żeby mieć tę odwagę trzeba pokonać wstyd, i lęk przed ocenianiem. A Ty -  jesteś w tym miejscu, żeby wejść na scenę i nie przepraszać publiczności, że się na niej jest?

W stylizacji chciałam wyglądać tak, jakbym wybierała się na spacer po Champs-Elysees. Nie wiem czy mi się to udało. Pomimo tego, że prowadzę bloga od ponad 8 lat to nie ośmieliłabym się nazwać siebie znawcą mody. Miał być paryski styl,  a czy jest - sama nie wiem. Starałam się w każdym razie hahah.

beret  -      Stradivarius

płaszcz -    Stradivarius

sukienka -  Zara

buty-          Stradivarius

Torebka -   Tous

 






 





oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...