środa, 8 marca 2017

Dzień Kobiet

W tym dniu mamy szczególne oczekiwania wobec mężczyzn. Oczekujemy od nich adoracji, kwiatów i jeszcze innych oznak oddania. Wierzymy, że przejdą cudowną transformację, choćby jednodniową. A tu, budzisz się i nie ma aromatycznej kawy i świeżych bułeczek przy łóżku, ot!!! dzień jak co dzień. I tak sobie pomyślałam, że może ogłośmy Dzień Kobiet bez mężczyzn, w końcu to nasze święto. Porzućmy nasze gniazda i udajmy się na babski zlot. Niech wino leje się strumieniami, niech gra muzyka, niech rozbrzmiewa nasz radosny śmiech.
A rozważania nad naszą kobiecą egzystencją zostawmy naszym Panom...hehehe
Dobrej zabawy dziewczyny. W życiu liczy się przecież luz i poczucie humory:P


Skoro dzisiaj kobiecie wolno wszystko to ja ogłaszam początek wiosny i zakończenie sezonu ręcznych robótek. W tym zimowym okresie zrobiłam 6 swetrów, dzisiaj prezentuję ostatni. Druty idą w kąt. Na światło dzienne wyszły czółenka i kolor żółty, który uwielbiam. Zaczynam skromnie od spodni ale w następnych postach tego koloru nie zabraknie.

Sweter - moje dzieło
spodnie - n/n
torebka - Zara
buty - Bożena (taki producent)






poniedziałek, 27 lutego 2017

na zakończenie lutego.

Końcówka zimy to dla mnie zawsze spore obciążenie, nie jestem w formie ani fizycznej ani psychicznej. Powiem górnolotnie, że przełamuję falę co znaczy, że serwisuję swój organizm; więcej śpię, chodzę na spacery, robię na drutach i czytam. Moim postanowieniem jest też zrobienie podstawowych badań kontrolnych, zaniedbałam ostatnio swój organizm.
Zaglądam na Wasze blogi tak bezszelestnie, no cóż, nie będę się tłumaczyć i nic obiecywać, bo chodzi też za mną zrobienia sobie przerwy w blogowaniu.

W zakupach też u mnie zastój. A wiosną podobno mamy się wyróżniać: mocne kolory, asymetryczne kroje, falbany i metaliczny połysk. Ja mam odwagę w tym poście pokazać metaliczną skórzaną kurtkę, kupioną na wyprzedażach online. Skompletowałam ją zachowawczo i przewidywalnie bo z jeansami. Wiem, że ze spódnicą ołówkową czy z cygaretkami byłoby bardziej galowo a już z plisowaną srebrną spódnicą to nawet odważnie, jednak ja chciałam, aby ta kurtka była number one.
Kiedy robię zdjęcia przed domem to mój pies jest zawsze pierwszy do pozowania, uwielbia się fotografować. Zdjęcie mówi samo za siebie, jak walczy o błysk fleszy.

kurtka - Zara
jeansy - Zara
naszyjnik - Zara
golf - Camaieu
buty - Embis.



Widziane z bliska:

środa, 15 lutego 2017

i połowa lutego za nami. :-)


Ten post miał się pojawić wczoraj, ale postanowiłam poczekać jeden dzień a właściwie przeczekać Walentynki. Internet aż kipiał od czerwonych serduszek, baloników i innych atrybutów tego święta, na FB też było podobnie, nie chciałam więc przeszkadzać tym świętującym. Ja nie celebruję Walentynek, ale święto nie jest złe, przypomina o tym, że miłość w życiu każdego człowieka jest bardzo ważna. Kochajmy więc nie tylko w ten dzień ale przez cały rok.


A ja po raz pierwszy na blogu z krótkimi włosami. Powiem Wam szczerze, że podjęłam tę decyzję pod wpływem emocji, ale nie żałuję. Mnie się podoba.
Na przecenach kupiłam niewiele rzeczy, ostatnio podchodzę do zakupów bardzo ostrożnie, czekam na nowe trendy. Dzisiaj debiutuje koszula.

Koszula - Zara
spodnie - Zara
buty - Embis


środa, 8 lutego 2017

Luty


Mój lutowy post zacznę od apelu : rozliczyliście już swoje PIT-y za 2016 rok? Jeżeli nie, to namawiam Was do oddania 1% na szczytny cel. Ja co roku oddaję ze swoich dochodów ten symboliczny 1 procent dla instytucji, gdzie pracują ludzie oddani swojej pracy i niosący pomoc . Nie będę podawała nazwy tej instytucji, bo z pewnością każdy z Was ma swoje wybrane cele. Najważniejsze, aby pomagać, to tylko 1%....pomagajmy, bo warto :-)


Jak przystało na luty; zima nie odpuszcza i powiem Wam szczerze, że pomimo krajobrazowych przepięknych widoków, ja mam jej już powoli dosyć. Mieszkam poza miastem i na moim zadupiu jest tego śniegu pod dostatkiem. W niedzielę poszłam sobie przed obiadem na spacer do lasu, odetchnąć i dotlenić płuca. Nie planowałam żadnych zdjęć do bloga, to moja córka chciała sobie zrobić kilka fotek na łonie natury. Zdjęcia wyszły słabej jakości bo śnieg padał intensywnie i mojej córce nie podobały się żadne...smuteczek:P Ja już nie mam takich wymagań, wraz z wiekiem doceniam to co jest, bo wiem, że już lepiej nie będzie...ot!!! dojrzałość hihih.
Kurtkę mam już rok, ale na blogu jest po raz pierwszy, nowością jest czapka, którą kupiłam sobie przy okazji, kiedy moja córka robiła zakupy na wyjazd w góry. Spodnie boyfrendy nie są korzystne dla sylwetki, uważam, że odbierają kobiecości kobietom, chyba że, do wysokich obcasów. Ja jednak wybrałam wygodę i założyłam płaskie buty. Wygodnie, ciepło i zimowa.
Cieplutko pozdrawiam.

kurtka - 4F
czapka - 4F
spodnie - Zara
buty - Embis



Widziane z bliska:

poniedziałek, 30 stycznia 2017

W poszukiwaniu hormonów szczęścia.

Dziś nawet z bliskimi znajomymi widujemy się rzadko z braku czasu. Bezpośrednie kontakty skutecznie zastępują nam media społecznościowe. komórki i internet. Ostatnio przeczytałam,że aby zadbać o bliską relację z przyjaciółmi powinniśmy poświęcić im minimum godzinę przez półtora miesiąca. I nie chodzi o pisanie sms-ów, ale o spotkania twarzą w twarz. Podczas takich spotkań wytwarzają się endorfiny, które wspierają nasz system odpornościowy i likwidują ból fizyczny. Ludzie utrzymujący ożywione kontakty towarzyskie są mniej podatni na depresję i znacznie rzadziej zapadają na zdrowiu. Ani sukcesy zawodowe, ani pieniądze nie wpływają na poziom zadowolenia z życia tak jak bliskie więzi z ludźmi. Wykorzystajcie więc zimową aurę,ulepcie bałwana z dzieckiem, wpadnijcie na kawę do koleżanki, zagadnijcie sąsiada przed domem i uśmiechajcie się do ludzi. Niedługo przyjdzie wiosna!!! I dni będą dłuższe.

Moja dzisiejsza stylizacja jest z serii "Twardą być", bo w samym swetrze, na śniegu. Przyznam się, że brakuje mi już pomysłu na stylizacje zimowe. Wszystko już było a nic nowego ne kupiłam. Przymierzałam się do panterkowej kurtki ale odpuściłam, bo jakoś boję się tego printu.
Dzisiaj debiutuje sweter, prezent na zbliżające się Walentynki.





Sweter - n/n
spodnie - n/n
buty - Embis
bransoletka - ByDziubeka
naszyjnik - Zara
koperta - n/n

sobota, 21 stycznia 2017

Z Agnieszką.

Wydobyłam Ją spod pierzyny śniegu, ogrzałam płomieniem znicza i przytuliłam myślami...moją Agnieszkę.
Ciągle obecna w moim życiu, pomimo swojej nieobecności; moja "życiowa poręcz", bez której świat byłby wobec mnie bardziej niebezpieczny. Patrząc w lustro coraz częściej widzę podobieństwo do Niej, szkoda tylko, że nie mam tego wewnętrznego spokoju, tego ciepła i dystansu do świata. Ciągle się tego uczę i tęsknię....

Dzisiaj wszystkim Agnieszkom życzę z Okazji Imienin wszelkiej pomyślności, radości życia i dużżżo zdrowia.


Beret, zawsze kojarzył mi się (jak w dowcipach) z moherem i starością, a tu, proszę!!!! dzisiaj debiutuje na moim blogu.
Zaczął być modny i noszony przez młode dziewczyny, więc i ja się do niego przekonałam. Do tego płaszcz o klasycznym kroju i spodnie dzwony, aby nie było tak przewidywalnie.

Płaszcz - Huna
beret - Fama Kłobuck
Spodnie - Zara
torebka - Kazar
szal - n/n



Widziane z bliska:

sobota, 14 stycznia 2017

Wspomnienie Sylwestra.

Mam nadzieję, że 13 i do tego piątek minął Wam bez żadnych przykrych niespodzianek. Ja nie jestem przesądna, chociaż na widok czarnego kota pluję przez lewe ramię :-)
Przed nami WOŚP, nie wszyscy wspierają działalność Owsiaka, ja nie będę rozpatrywać tej kwestii, dorabia się czy nie. To sprawa ludzkiego sumienia, ja mogę mówić tylko za siebie. Przypinam czerwone serduszka na znak, że popieram, staram się też wrzucić do puszki jakiś pieniądz.

To mój drugi post w tym roku. Pierwszy, powinnam zacząć od fajerwerków z powitania Nowego Roku, jednak poświęciłam go dziewczynie, której nie dane było dożyć tych fajerwerków.
Mój tegoroczny Sylwester był "nietaneczny", spędziłam go w teatrze opolskim w miłym gronie znajomych. Powiem Wam, że był to mój "pierwszy raz", nigdy wcześniej nie witałam nowego roku w ten sposób.
Na ten wieczór wybrałam "małą czarną" z dodatkiem koronki, która jest nowym moim nabytkiem.

Sukienka - n/n
buty - Kazar
biżuteria - ByDziubeka

Zima nie odpuszcza i daje się we znaki, zarazki szaleją i szerzy się grypa. Ja trzymam się dzielnie czego i Wam życzę. Wszystkiego dobrego Kochani na ten nam panujący od 14 dni 2017 Rok.


oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...