poniedziałek, 27 marca 2023

Witaj Wiosno!

"Nie da się przyśpieszyć biegu rzeki lub wschodu słońca ani sprawić, aby drzewa rosły szybciej, niż rosną. Wszystko wydarzy się wtedy , gdy jest na to gotowe" /Denis Genpo Merzel/

Luty szybko zleciał. Kolejny miesiąc przed nami. Aura za oknem dziwna...trochę wiosny, trochę zimy. Zniknęłam z blogowania na chwilę. Dlaczego? Są rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. I nie wszystko trzeba zrozumieć. Życie należy przyjmować takim jakie jest i ciągle się nim zachwycać. Tak sobie myślę, że ludziom trzeba odpuszczać. Nie ma sensu trwać w konfliktach, w złych emocjach  i bezwartościowych relacjach. Skupiajmy się na tym co piękne i ważne, pamiętając, że nasze czyny i słowa pozostawiają trwały ślad w sercach innych ludzi. Czas nieustannie płynie, rzeczy się zmieniają, trzeba poczekać na odpowiedni moment.  Podążać za flow życia i za tym co przynosi.

Nastała kalendarzowa wiosna a wraz z nią pora na nowości. Satyna powraca. Przestała być zarezerwowana na wielkie wyjścia. Teraz staje się gwiazdą codziennych stylizacji. Satynową spódnicę w pięknym bordowym kolorze kupiłam w fashionyou.pl., Bluza -Guess, torebka - YSL, okulary - Mango,  buty z modnymi ozdobami na przodzie - z irchy, na słupku - to łup wyprzedażowy firmy Quattro.

 









 

wtorek, 21 lutego 2023

Luty 2023

" Życie jest krótkie, ale w nim mieści się tyle możliwości. Trzeba tylko umieć z nich korzystać i cieszyć się  każdą chwilą"

Czas tak szybko płynie. Dni mijają.  Życie toczy się i układa. Czasami mam wrażenie, że lepiej jest mu się po prostu przyglądać, brać to co daje, delikatnie modyfikując mu kurs. Odpoczywam... Powinniśmy często dawać sobie ten komfort bycia sam na sam ze swoimi myślami. Taka medytacja uspokaja, uwalnia od złości. To czas , kiedy nasza dusza oddycha w rytm serca a umysł odpoczywa. Kiedy pozwolimy sobie na ten komfort zrozumienia samych siebie, zrozumiemy, że wiele rzeczy, które były problemami, stworzyliśmy sami w swojej głowie. Każdy z nas chciałby zmienić coś w swoim życiu - tak, żeby jego świat był chociaż odrobinę lepszy. Zamiast narzekać, może trzeba zacząć zmianę  samego siebie. I faktem jest, że dając dobry przykład innym sprawiamy, że wszystko nagle zmienia się wokół nas. Jesteśmy uzależnienie od poszukiwania emocjonalnych zdarzeń i pięknych chwil, którymi staramy się wypełnić nasze życie. A tymczasem "piękne chwile" mogą przydarzyć się zupełnie nieoczekiwanie w miejscu które, inni mogą nazwać rutyną. Nie przegapmy ich...

Moja stylizacja jest jeszcze zimowa, ale ja już czekam na wiosnę i mam wrażenie , że już widzę jak świat się przygotowuje - bardzo subtelnie. Jestem realistką i wiem, że na tę prawdziwą wiosnę muszę jeszcze poczekać, ale dzień jest wyraźnie dłuższy. A tymczasem jeszcze zimowo. Futerko - Zara, kozaki - Zara, torebka - Tous, dzianinowa spódnica - Mango, czapka - czapkiuli.pl,  ażurowy sweter -butikMoka. Biżuteria w tej stylizacji jest od Anki krystyniak. Naszyjnik Lunula - to sierp księżyca  Luny- kobiecej energii. Jest symbolem kobiecej siły.  Bransoletka z aniołem  z doplecionym zielonym onyksem - ma chronić przed  toksycznymi osobami i relacjami. Wierzycie w  moc talizmanów?

 











 

niedziela, 29 stycznia 2023

Pauza jest częścią rytmu.

  " Kochaj to co już masz, zanim życie nauczy cię kochać to co straciłeś." /S.Żukowski/

Styczeń to miesiąc, który warto celebrować. Długo mnie tu nie było. Dałam sobie czas na nieśpieszne otwarcie roku. 2023 rozkręca się powoli i bardzo spokojnie. Zaczynam lubić tę zimową stagnację. Jestem wdzięczna za każdy dzień, który nie jest wcale tak oczywisty a w natłoku spraw ciągle o tym zapominamy. Doceniam  chwile spokoju przed pędem dnia codziennego. Jestem wdzięczna za przestrzeń , za przyrodę, za zachody i wschody słońca, za uśmiech drugiej osoby, za radości, bezcenne rozmowy, za magiczne chwile, które zapadają na zawsze  w pamięć ale też za wszystkie trudne doświadczenia. Doceniam to co posiadam . Bardzo mocno skorygowałam swoje myśli. Najważniejsze to nikomu nie szkodzić a patrząc w lustro - lubić siebie. Polecam Wam ten stan. Czy jestem szczęśliwa - tak!!!,  spełniona - tak!!! I jeszcze na coś czekam... Niczego więcej nie zdradzę. Milczenie i cisza to czasami najlepszy przekaz. Nowy Rok to zawsze nadzieja. Niech tak będzie!!!

Dzisiaj sporo nowości.  Cieplutkie śniegowce z DeeZee, Kożuszek - Zara, leginsy - Guess, torebka - Kazar, czapka - Bizuu oraz sweter, który już był na blogu od Violi Piekut, skarpetki H&M i kolczyki z Mango.










 

środa, 28 grudnia 2022

Koniec roku.

"Rozejrzyj się wokół siebie. Doceń to co masz. Za rok nic nie będzie takie samo" 

 To będzie ostatni wpis w tym roku. Nie robię planów i nie staram się nic podsumowywać. Ale tak już jest, że koniec grudnia obnaża wszystkie nasze pragnienia. Zwłaszcza te, które na co dzień chowamy głęboko w sercu. Święta stają się magiczne i nostalgiczne zarazem. Pokazują kto jest dla nas ważny, z kim siadamy do wigilijnego stołu, z kim dzielimy się opłatkiem, definiując w ten sposób pojęcie rodziny. Boże Narodzenie zmusza do refleksji, do zastanowienia się nad relacjami między ludźmi.  Bo można siadać do stołu wraz z roześmianym tłumem i czuć się przejmująco samotnym. Koniec roku to też czas na refleksję, na pozamykanie drzwi, na otwarcie zupełnie nowych. Najważniejsze - by nie dać się złapać w sidła braków. Nie bać się spojrzeć w oczy swoje i innych. Szukać szczęścia w codzienności. I nie zgubić wrażliwości. Bo tylko ten człowiek może być szczęśliwy, który potrafi się wzruszać. Za kilka dni skończy się rok. Nie będę za nim tęsknić. Był trudny. Mam świadomość, że na wiele rzeczy jest już za późno, że trzeba  umieć cieszyć się wszystkim co się ma. Doceniać każdy dzień ,każdą chwilę, cieszyć się z drobiazgów i pielęgnować relacje z ludźmi, którzy są dla nas ważni a omijać tych, którzy w nasze życie wprowadzają chaos. I mieć poczucie humoru - ono zawsze zadba o Twój uśmiech nawet w gorszych chwilach życia. I w takim klimacie zakończę tego posta.  Żegnaj 2022 i Happy New Yart!!! Niech 2023  tańczy jak mu zagram. Tego życzę sobie i Wam kochani. Buziaki.

Dzisiaj zimowa sceneria i zimowa stylizacja, chociaż za oknem jesiennie. Liczyłam na śnieżny klimat Świąt. Niestety - zabrakło mrozu i śniegu. Nowością w mojej szafie jest czarne futerko z Zary. Czapka - 4F, jeansy - Zara, sweter - Zara, torebka  ręcznie robiona od Fabioli, do tego ciepłe Moon Boot z kolekcji sprzed 3 lat. Broszka YSL kupiona na OLX, dwa pierścionki założone razem na jeden palec od Lilou












wtorek, 13 grudnia 2022

Idą swięta.

" I nagle przy jej sercu pojawił się Anioł. I powiedział: nie bój się. Jestem przy tobie. /K.Kowalewska/

Za kilkanaście dni święta. W pędzie przedświątecznej gorączki trudno jest Go dostrzec. Trudno zobaczyć Jego odbicie w szybie, kiedy patrzysz na pierwszy śnieg za oknem. Trudno jest usłyszeć Jego głos, gdzieś pomiędzy myślami o świątecznych prezentach a tym co zrobić jutro na obiad. Zawodzisz Go niejednokrotnie. Mimo to On jest blisko. Twój Bóg, który zawarł z Tobą przymierze. Który zna wszystkie pragnienia Twojego serca. Twój przyjaciel, gotowy przejść z Tobą trudy i w odpowiednim czasie postawić na Twojej drodze ludzi-aniołów, dla których nie jest ważne co nosisz na sobie ale to co nosisz w sercu. Dziękuję Mu za każdy przeżyty rok. Ten akurat był trudny, ale też wyjątkowy. Bardzo mnie zmienił. Nie mogę się już doczekać wigilijnych potraw, prezentów i spotkań w gronie najbliższych.  Boże Narodzenie to magiczny czas, ale też i smutny. Dla niektórych będzie to czas samotności, pustki a może i tęsknoty.  Takie emocje najbardziej rezonują w grudniu. 

Dzisiaj monochromatycznie. W zieleni.  Płaszcz to łup wyprzedażowy z Zary. Botki też Zara. Sukienka z Butik.Moka . torebka była już często na blogu. Zegarek - Tous.










 


 

 

czwartek, 1 grudnia 2022

Witamy grudzień

" Odrzuć to, czego jest za dużo i nieś tylko tyle ile możesz unieść" 

Pierwszy wpis w grudni!!. Wierzę, że będzie to dobry dla mnie miesiąc. Wiara ma duże znaczenie w życiu człowieka, mimo, że ludzie często zawodzą. Jednak z pewną świadomością mogę napisać, że warto wierzyć w drugiego człowieka, w dobro, lojalność, miłość i empatię. Więc nie kalkulujmy - bądźmy prawdziwi i nie traćmy nigdy wiary "małego dziecka". Bądźmy wdzięczni za świat, jaki sobie sami tworzymy, za małe  magiczne chwile, które zapadają na zawsze w pamięć ale i za wszystkie trudne doświadczenia, które związują nam ręce i wysysają z nas energię. Staram się nie ulegać złym emocjom i  mimo czasem gorszego samopoczucia  próbuję wzniecać pozytywne wibracje. Przyznaję - jestem w różnych nastrojach, jak każdy żywy człowiek. Nie wszystkim się dzielę z Wami , ale wszystko pozwalam sobie prawdziwie przeżyć. Od kiedy przestałam się bronić przed smutkiem, to jest mi weselej. Człowiek potrzebuje życiowej sinusoidy, żeby zrozumieć, że za bezkresem hipokryzji jest lepszy świat z całym wachlarzem powodów, by znów tańczyć i się śmiać. Dziś, gdy internet opanowują już świąteczne klimaty ja wyciszam umysł i zaczynam przygotowania do świąt. Otwieram kalendarze adwentowe, wdycham zapach świec, które w grudniu zaczynają pachnieć magią  i myślę o prezentach dla najbliższych.

A co do stylizacji -  to może kilka słów do tych, którym długość moich spódnic spędza sen z powiek. .Powiem bezwstydnie, że moja dojrzałość pozwala nie przejmować się cudzymi scenariuszami. Nie wiem dlaczego dojrzałym kobietom wmawia się, że w ich wieku już coś nie wypada? że muszą dostosować się do wymogów otoczenia? Pozwalam sobie nie mieć racji i zakładać rzeczy, które do mnie nie pasują. Coraz rzadziej oceniam siebie i coraz bardziej taką siebie lubię. Dzisiaj po raz pierwszy na blogu aksamitna, drapowana sukienka do tego klasyczny, chociaż w drapieżnym kolorze płaszcz z Zary, botki z ubiegłego sezonu to Embis , torebka z Tous, która jest w mojej szafie od wesela mojej córki i kolczyki z Bijou Brigitte










 



oczekiwanie na lato

  "Nie chodzi o to, by czekać aż burza minie, tylko nauczyć się tańczyć w deszczu" .  Nauczyłam się odpuszczać, poczułam, że chcę ...